Zero tolerancji dla mobbingu

Dramat pracowników samorządowej instytucji opisany w tekście „Pałac strachu i upokorzeń” wywołał żywą reakcję czytelników. W pierwszych dniach po jego publikacji odnotowaliśmy rekordową ilość kilku tysięcy odwiedzin.

Problem jest dużo poważniejszy niż się wydaje urzędnikom, którzy – zamiast skupić się na jego zwalczaniu i piętnowaniu patologicznego zjawiska – pałają teraz żądzą zemsty i tropią autorów publikacji, aby zniechęcić ich skutecznie do dalszego zajmowania się takimi drażliwymi i kompromitującymi ich tematami.

Prezydenci, burmistrzowie i wójtowie śląskich miast i gmin nie zdają sobie sprawy z odpowiedzialności – w tym również karnej – jaka na nich ciąży w sytuacji, kiedy nie reagują na pochodzące od pracowników sygnały o stosowaniu mobbingu i przejawach dyskryminacji w podległych im instytucjach i placówkach. Standardem powinno być w takich razach niezwłoczne kierowanie zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, którego znamiona opisano w art. 218 § 1a kodeksu karnego:

Kto, wykonując czynności w sprawach z zakresu prawa pracy (…), złośliwie lub uporczywie narusza prawa pracownika wynikające ze stosunku pracy (…), podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Jeśli wybrani przez nas i mający nam służyć panie i panowie prezydenci, burmistrzowie i wójtowie tego nie czynią, to sami narażają się na odpowiedzialność karną, o której mowa w art. 231 § 1 tegoż kodeksu, w związku z art. 304 § 2 kodeksu postępowania karnego:

Funkcjonariusz publiczny, który, (…) nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Nie liczcie na żadne związki zawodowe. Już dawno zapomniały o roli, jaką powinny spełniać w miejscu pracy i po czyjej stawać stronie. Pobierający wysokie apanaże zgnuśniali związkowi liderzy wolą się nie narażać i nie kiwną w waszej sprawie nawet najmniejszym palcem w bucie.

Polegajcie wyłącznie na sobie i waszych koleżankach i kolegach w pracy, którzy doświadczają podobnego losu, mają dość cywilnej odwagi i świadomości, że nikt nie ma prawa was bezkarnie obrażać, zastraszać i upokarzać. I mówcie otwarcie wszędzie i wszystkim o tym, czego doświadczacie. Nie wstydźcie się tego. Ze wstydu powinni się spalić i pod ziemię zapaść wasz oprawca i chroniący go miejscy i kuratoryjni urzędnicy.

Pomni tego, że tu chodzi o coś najcenniejszego, co posiadamy i co tracimy tylko raz, o ludzką godność, nie wahajcie się – po bezskutecznym wyczerpaniu innych możliwości – składać zawiadomień do właściwych prokuratur. Wzór takiego zawiadomienia – do dowolnej modyfikacji, uzupełnienia i wykorzystania – publikujemy poniżej:

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 218 § 1a k.k.

2 myśli na temat “Zero tolerancji dla mobbingu

  • 17 grudnia 2019 o 08:46
    Permalink

    Czy ktoś ruszy tą sprawę w Ptokuraturze? Czy też pozostanie to bez echa w sferze porad prawnych? Panie redaktorze proszę informować na bieżąco jak wygląda sytuacja.

    Odpowiedz
  • 18 stycznia 2020 o 14:45
    Permalink

    Czy ktoś się wreszcie zainteresuje stanem psychicznym pracowników PM? Tajemnica lekarska jest istotna, ale może warto spojrzeć na L-4, na pracowników, którzy mimo choroby sa w pracy ze strachu.Przypominam pan a.l ( celowo małe litery) doprowadził do choroby psychicznej koleżankę, chemiczkę ( jeszcze nie był dyrektorem).

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *