Po co nam PUP?

Są w Katowicach kosztowne w utrzymaniu urzędy i instytucje publiczne, których braku nie odczulibyśmy w najmniejszym stopniu. Należy do nich bez wątpienia Powiatowy Urząd Pracy przy ul. Pośpiecha 14, którym od wielu lat kieruje Barbara Zając. Od czasu do czasu spada na tę zrutyniałą instytucję fala zasłużonej krytyki – surowo ocenia ją od dawna część radnych Rady Miasta, w tym radni z rządzącego miastem Forum Samorządowego i Marcin Krupa – ale katowicki PUP pozostaje niewzruszony w samozachwycie nad swoją wątpliwą przydatnością i trwa uparcie nadal.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *