PIP na wodę fotomontaż

Kontrola przeprowadzona w katowickim Pałacu Młodzieży przez Okręgowy Inspektorat Pracy PIP w Katowicach, którym kieruje p.o. okręgowego inspektora pracy Krzysztof Sudoł, obnażyła wszystkie słabości i niemoc instytucji powołanej rzekomo do sprawowania nadzoru i kontroli nad przestrzeganiem prawa pracy.

Skargę do Państwowej Inspekcji Pracy złożyli zdesperowani pracownicy tej samorządowej placówki, którzy są w tym miejscu od wielu miesięcy poddawani mobbingowi i uporczywemu, złośliwemu naruszaniu praw pracowniczych. Wcześniej daremnie prosili o pomoc wiceprezydenta Waldemara Bojaruna i naczelnika wydziału edukacji i sportu UM Sławomira Witka.

Inspektor PIP, która przybyła do Pałacu, przesłuchiwała pracowników w warunkach urągających elementarnym wymogom i standardom, jakie powinny w takich sytuacjach bezwzględnie obowiązywać. Ciężko wystraszeni pracownicy mijali pokój, z którego byli bacznie obserwowani przez swoich przełożonych, i udawali się do sąsiadującego z nim, otwartego pokoju, w którym czekała już inspektor PIP.

– Wiadomo, że w takich warunkach, kiedy nie zapewniono nam możliwości swobodnego, nieskrępowanego wyjaśnienia, jakich praktyk jesteśmy na co dzień ofiarami, nie zdobędziemy się na szczerość i odwagę. Przecież wszystkiemu, o czym mówiliśmy pani inspektor, przysłuchiwali się nasi przełożeni z otwartego na oścież pokoju obok. To nie była żadna kontrola. PIP sobie z nas zakpił. Nie mamy żadnego zaufania do tej instytucji i żałujemy, że zwróciliśmy się do niej o pomoc – wyznają zrezygnowani i zawiedzeni pracownicy Pałacu.

W tych okolicznościach nasuwa się pytanie, jak ta PIP-owska praktyka ma się do ustawowego zakazu ujawniania pracodawcy danych, które umożliwiłyby mu ustalenie tożsamości autorów skarg, o jakim mowa w art. 23 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy.

2 myśli na temat “PIP na wodę fotomontaż

  • 18 stycznia 2020 o 14:31
    Permalink

    Tak samo było i podczas poprzedniej kontroli PIP. Pani Inspektor przybyła w dziwnie nie odpowiedniej porze, podczas wymiany tzw. zmian i na dodatek siedziała w gabinecie dyrektora, a ogłupiali pracownicy wypisywali ankiety w sekretariacie lub w gabinecie wice. I tyle. Naruszenie praw pracowników ewidentne.

    Odpowiedz
  • 23 stycznia 2020 o 11:47
    Permalink

    To nie reguła. Znam przypadki skutecznie przeprowadzonych kontroli PIP w zakresie mobingu. Ale jedno jest najważniejsze! PIP nie ma uprawnień do badania mobbingu! Ustawodawca nie przewidział takich kompetencji dla PIP. Tylko sąd może to robić.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *